W przypadku kwiatów ciętych kluczowym celem zbioru jest utrzymanie jak najwyższej jędrności (turgoru) i ograniczenie utraty wody, bo to bezpośrednio wpływa na wygląd, trwałość w wazonie oraz odporność na transport i przechowywanie. Z tego powodu najkorzystniej ścinać je wczesnym rankiem.
Rano rośliny zwykle są najlepiej nawodnione: przez noc transpiracja jest mniejsza (chłodniej, brak silnego słońca), a bilans wodny sprzyja "napełnieniu" tkanek. Po ścięciu taki materiał startuje z lepszym zapasem wody, dzięki czemu wolniej więdnie i lepiej znosi manipulacje.
Odpowiedź "w samo południe" jest niekorzystna, bo w typowych warunkach wtedy rośnie temperatura i nasłonecznienie, a to zwiększa transpirację i przyspiesza odwodnienie. Kwiaty mogą być już częściowo "zmęczone" stresem wodnym, co pogarsza ich jakość i skraca trwałość.
Odpowiedzi "przed południem" i "bezpośrednio po południu" są zbyt późne w porównaniu z optimum. W tych porach warunki często są już cieplejsze, a roślina może intensywnie parować. W praktyce ogrodniczej dąży się do zbioru możliwie wcześnie, a następnie do szybkiego przeniesienia kwiatów do chłodu i wody/roztworu kondycjonującego.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy najlepszej pory zbioru części roślin wrażliwych na więdnięcie, zwykle poprawna jest pora, gdy jest chłodniej i roślina jest bardziej nawodniona (najczęściej ranek), a nie okres najsilniejszego słońca.