Zaburzenia rytmu serca (arytmie) wynikają z nieprawidłowego powstawania lub przewodzenia impulsów w układzie bodźcoprzewodzącym. Osłuchiwanie może je zasugerować (nieregularne tętno, pauzy, przyspieszenia), ale do pewnego rozpoznania potrzebne jest badanie, które pokazuje elektryczną aktywność serca w czasie.
Elektrokardiografia (EKG) jest badaniem czynnościowym: rejestruje potencjały elektryczne i pozwala ocenić rytm, częstość, przewodzenie (np. bloki), a także typ arytmii. Dzięki temu można odróżnić m.in. arytmie nadkomorowe od komorowych oraz ocenić, czy nieregularność jest stała, napadowa czy związana z oddychaniem.
Odpowiedź "echo serca" (echokardiografia) jest nieprawidłowa w tym kontekście, bo echo przede wszystkim ocenia strukturę i mechanikę serca: wymiary jam, kurczliwość, zastawki, obecność płynu w osierdziu czy wady wrodzone. Echo może wskazać przyczynę arytmii (np. chorobę strukturalną), ale samo w sobie nie jest podstawowym badaniem do rozpoznania zaburzeń rytmu.
"Rezonans magnetyczny" oraz "tomografia komputerowa" to zaawansowane metody obrazowania. Stosuje się je w wybranych wskazaniach (np. ocena struktur, zmiany w obrębie klatki piersiowej), natomiast nie są badaniami pierwszego wyboru do identyfikacji arytmii, ponieważ nie rejestrują rytmu serca w sposób diagnostyczny tak jak EKG. W praktyce, gdy po osłuchiwaniu podejrzewa się arytmię, typowym kolejnym krokiem jest wykonanie EKG (czasem także Holter EKG przy arytmiach napadowych).
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "rytm" lub "zaburzenia przewodzenia", najczęściej właściwym badaniem potwierdzającym jest EKG, a echo odpowiada na pytanie "jak wygląda i pracuje serce".