W projektowaniu konstrukcji otworu wiertniczego (programu rur okładzinowych) kluczowe jest utrzymanie bezpiecznych warunków ciśnieniowych podczas wiercenia. Dlatego liczbę kolumn oraz miejsca ich zapuszczenia określa się m.in. na podstawie analizy wzajemnych zależności pomiędzy:
- ciśnieniem złożowym (tendencją płynów złożowych do napływu do otworu),
- ciśnieniem szczelinowania (granicą, po której przekroczeniu formacja może ulec rozszczelnieniu i pojawiają się straty płuczki),
- ciśnieniem hydrostatycznym słupa płuczki w otworze (którym w praktyce "steruje się" przez dobór gęstości/powrotnych strat).
Jeżeli "okno" pomiędzy ciśnieniem złożowym a ciśnieniem szczelinowania jest w danym interwale wąskie, projekt może wymagać dodatkowej kolumny: po to, aby odizolować problematyczną strefę i móc dalej wiercić z innymi parametrami płuczki bez ryzyka erupcji lub strat. W tym sensie relacje ciśnień determinują liczbę etapów i barier izolacyjnych, czyli praktycznie liczbę kolumn.
Odpowiedź "danych wytrzymałościowych stali, z których mają być wykonane rury okładzinowe" dotyczy przede wszystkim doboru klasy/gatunku rur (nośności na rozciąganie, zgniatanie, ciśnienie wewnętrzne), a nie tego, ile kolumn w ogóle jest potrzebnych. Można mieć tę samą liczbę kolumn, ale różne klasy stali zależnie od obciążeń.
Odpowiedź "maksymalnego udźwigu na haku urządzenia wiertniczego" jest parametrem sprzętowym ważnym dla logistyki i doboru mas/ciągów, jednak nie wyznacza liczby kolumn; raczej ogranicza, czy dana kolumna (o określonej masie) może być bezpiecznie opuszczona.
Odpowiedź "danych technicznych przewodu wiertniczego" odnosi się do narzędzi wiercenia (np. możliwości przenoszenia momentu, obciążeń), ale to również nie jest kryterium ustalania liczby kolumn. Liczba kolumn wynika przede wszystkim z warunków geologiczno-złożowych i analizy ciśnień.
Na egzaminie warto zapamiętać: liczba kolumn = konsekwencja profilu ciśnień i konieczności izolacji stref, a dobór stali i sprzętu to kolejne, bardziej szczegółowe etapy projektu.