W telekomunikacyjnej sieci dostępowej, jeśli kryterium brzmi: największa odporność na zakłócenia elektromagnetyczne, właściwym wyborem są kable światłowodowe. Wynika to z fizycznej zasady transmisji: w światłowodzie informacja jest niesiona przez falę świetlną prowadzoną w rdzeniu, a tor nie przewodzi prądu elektrycznego.
Dlaczego to daje przewagę? Zakłócenia elektromagnetyczne (EMI) oddziałują przede wszystkim na przewodniki, w których mogą indukować niepożądane napięcia/prądy. W kablach miedzianych sygnał jest elektryczny, więc EMI może pogarszać parametry transmisji (np. zwiększać poziom szumów, powodować błędy, obniżać margines SNR). Światłowód jest dielektrykiem, więc nie "zbiera" zakłóceń w taki sposób jak metalowy przewodnik.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są gorsze dla tego kryterium?
- Kable symetryczne (pary) mogą ograniczać wpływ zakłóceń dzięki skręceniu i pracy różnicowej, ale nadal są to przewodniki miedziane, więc nie zapewniają maksymalnej odporności.
- Kable koncentryczne mają ekran i zwykle lepszą odporność niż proste pary nieekranowane, ale nadal przenoszą sygnał elektryczny i przy silnych polach mogą ulegać wpływom EMI (a także problemom z masą/ekranem, pętlami itp.).
- Kabel U/UTP jest przewodem miedzianym bez ekranu; z definicji będzie bardziej podatny na EMI niż rozwiązania ekranowane, a tym bardziej niż światłowód.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "największa odporność na zakłócenia elektromagnetyczne", najczęściej chodzi o rozróżnienie: transmisja optyczna (światłowód) kontra transmisja elektryczna (miedź). Ekranowanie pomaga, ale nie przebija przewagi wynikającej z braku przewodzenia prądu w światłowodzie.