"Liniowe straty ciśnienia" (często rozumiane jako spadek ciśnienia na jednostkę długości przewodu) opisują, jak szybko maleje ciśnienie wzdłuż rurociągu wskutek oporów przepływu (tarcia, chropowatości, lepkości, itp.). Skoro jest to wielkość na metr, jej jednostka musi zawierać dzielenie przez długość.
Dlaczego Pa/m?
Ciśnienie w układzie SI mierzymy w paskalach (Pa). Jeżeli spadek ciśnienia Δp rozpatrujemy na odcinku L, to wielkość "liniowa" ma postać Δp/L. Wymiarowo jest to zatem (Pa)/m, czyli Pa/m. Taka jednostka jest typowa w opisach strat w przewodach (np. w obliczeniach projektowych, gdy wyznacza się spadek na poszczególnych odcinkach instalacji).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- MPa – to również jednostka ciśnienia (1 MPa = 106 Pa), ale nadal jest to "samo ciśnienie", bez odniesienia do długości. Mogłoby opisywać np. ciśnienie zasilania, a nie stratę liniową.
- Pa – opisuje różnicę ciśnienia jako wartość całkowitą (np. między początkiem i końcem odcinka), ale nie mówi, czy dotyczy 1 m, 10 m czy 100 m przewodu.
- Pa/m3 – oznaczałoby ciśnienie odniesione do objętości, co nie odpowiada definicji strat liniowych. Taka jednostka nie pasuje do interpretacji "na metr długości rury".
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się słowo "liniowe", zwykle oznacza to odniesienie do długości (m). Analogicznie "powierzchniowe" odnosi się do m2, a "objętościowe" do m3. Tę logikę można szybko sprawdzić analizą jednostek.