W masażu tensegracyjnym ciało traktuje się jako zintegrowaną sieć napięć, w której struktury odległe anatomicznie mogą być powiązane przez ciągłość powięzi i wzorce obciążenia. Dlatego w diagnostyce nie ogranicza się wyłącznie do miejsc klasycznych przyczepów mięśnia, lecz wykorzystuje się także punkty referencyjne na elementach kostnych, które w danym ujęciu metody mogą odzwierciedlać napięcie całego łańcucha.
W tym podejściu wrażliwość uciskowa to reakcja bólowo-czuciowa tkanek na kontrolowany nacisk w wybranym punkcie. Zwiększona tkliwość może sugerować przeciążenie, wzmożone napięcie lub nadreaktywność w powiązanym łańcuchu mięśniowo-powięziowym. W pytaniu chodzi o diagnostykę układu mięśnia najszerszego grzbietu, a właściwym punktem oceny jest kość grochowata – niewielka kość nadgarstka po stronie łokciowej, łatwa do palpacji.
Pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe, ponieważ dotyczą innych okolic i nie odpowiadają wskazanemu punktowi diagnostycznemu: kość klinowata przyśrodkowa leży w stopie, więc nie jest punktem badania nadgarstka; kolec biodrowy przedni górny jest orientacyjnym punktem miednicy i częściej wiąże się z oceną struktur obręczy biodrowej; nadkłykieć boczny kości ramiennej znajduje się w okolicy łokcia i bywa kojarzony z problemami bocznej strony stawu łokciowego, ale nie jest wskazanym w tym pytaniu punktem dla diagnostyki tego układu.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać, że pytania z masażu tensegracyjnego często sprawdzają: (1) lokalizację punktu kostnego, (2) rozumienie, że punkt diagnostyczny może leżeć daleko od miejsca dolegliwości, oraz (3) poprawne odróżnienie punktów metody od klasycznej anatomii przyczepów.