W pytaniu trzeba połączyć dwie rzeczy: (1) odczyt trendu z tabeli oraz (2) wiedzę o tym, kto najczęściej korzysta z hoteli 5* i jakie czynniki najsilniej wpływają na popyt w segmencie premium.
Z danych wynika, że liczba noclegów polskich turystów w hotelach 5* w latach 2000–2008 rośnie bardzo dynamicznie i niemal bez przerw (z ok. 44 tys. do ok. 531 tys.). Jest to wzrost długookresowy, a nie jednorazowy "skok". Dla interpretacji kluczowe jest, że hotele 5* to segment o wysokiej cenie i wysokim standardzie, często wybierany przez gości biznesowych (podróże służbowe, spotkania, konferencje) oraz część turystów zamożnych.
- "Wzrost liczby podróżujących w celach biznesowych." pasuje do profilu klienta 5* i do trwałego wzrostu w czasie. Wzrost aktywności gospodarczej i mobilności służbowej zwykle zwiększa popyt na hotele wyższych kategorii, zwłaszcza w dużych miastach i ośrodkach konferencyjnych.
- "Spadek dochodów ludności." jest niezgodny z obserwowanym silnym wzrostem noclegów w 5*. Gdy dochody spadają, popyt na dobra/usługi luksusowe zwykle maleje lub przesuwa się do tańszych kategorii (zastępowanie 5* niższym standardem).
- "Spadek podatku na usługi noclegowe." nie wynika z tabeli i nie jest najlepiej dopasowanym wyjaśnieniem dla wieloletniego, systematycznego trendu. Zmiany podatkowe mogłyby wpływać na ceny, ale w segmencie premium głównym motorem popytu jest struktura klientów i cele podróży, a nie jedynie krótkoterminowa zmiana kosztu.
- "Wzrost podróżujących w ramach turystyki kwalifikowanej." (aktywnej) najczęściej wiąże się z wyborem bazy noclegowej o niższym standardzie lub obiektów wyspecjalizowanych lokalizacyjnie, a nie typowo hoteli 5*, które dominują w miastach i obsłudze biznesu.
Dlatego najbardziej uzasadnionym czynnikiem "decydującym" dla popytu na noclegi w 5* jest wzrost liczby podróżujących w celach biznesowych, bo odpowiada zarówno charakterowi segmentu, jak i skali oraz trwałości wzrostu w danych.