Zadanie sprawdza umiejętność wykonania prostego kosztorysu naprawy urządzenia rolniczego na podstawie danych tabelarycznych. W praktyce serwisowej dojarki typowy koszt naprawy składa się z co najmniej dwóch grup:
- części zamienne (tu: łopatki pompy oraz gumy strzykowe),
- robocizna (czas pracy serwisanta lub stawka ryczałtowa z tabeli).
Aby uzyskać koszt brutto, należy postępować konsekwentnie według tego, jak tabela podaje wartości (netto/brutto). Jeśli tabela podaje kwoty netto, to do sumy netto dolicza się podatek VAT według stawki przyjętej w zestawieniu; jeżeli tabela zawiera już kwoty brutto, należy sumować wartości brutto bez dodatkowych przeliczeń. Kluczowe jest też sprawdzenie, czy gumy strzykowe są liczone jako komplet dla jednego aparatu udojowego (a nie dla całej dojarki) oraz czy robocizna jest ujęta jako osobna pozycja.
Odpowiedź "354 zł" jest zgodna z prawidłowym zsumowaniem wskazanych w tabeli kosztów części i robocizny do wartości brutto. Pozostałe propozycje wynikają zwykle z typowych pomyłek:
- "346 zł" bywa efektem pominięcia części wartości (np. jednego z elementów) albo błędnego odczytu komórki w tabeli.
- "300 zł" może wynikać z policzenia tylko części zamiennych bez robocizny albo z potraktowania kwoty netto jako brutto.
- "369 zł" często pojawia się, gdy ktoś podwójnie doliczy podatek lub omyłkowo przyjmie ilość części dla większej liczby aparatów udojowych.
Na egzaminie warto stosować kontrolę wyniku: wypisać składniki kosztu (części + robocizna), sprawdzić jednostkę/ilość (jeden aparat udojowy) oraz na końcu upewnić się, że wynik jest brutto, bo tego wymaga treść pytania.