W zamówieniu podano liczbę sztuk oraz masę jednej babki, więc najpierw wyznacza się łączną masę wyrobu gotowego:
100 sztuk × 0,5 kg = 50 kg (czyli 50 000 g) gotowych babek.
Następnie z przedstawionej receptury należy odczytać, ile cukru przypada na jedną porcję recepturową. Kluczowe jest uwzględnienie, że "cukier" może występować w kilku pozycjach (np. cukier kryształ i cukier waniliowy), a do zapotrzebowania surowcowego liczy się cukry ogółem. W tej recepturze cukry ogółem to 200 g + 20 g = 220 g.
Najczęstsza pułapka w takich zadaniach polega na założeniu, że suma mas surowców z receptury równa się masie wyrobu gotowego. W wypieku tak nie jest: podczas pieczenia następuje odparowanie wody i inne ubytki, czyli występują straty pieczenia. Dlatego przeliczenie powinno bazować na wydajności po wypieku (masie gotowego wyrobu uzyskanej z porcji receptury), a nie na samej sumie surowców.
Gdy wydajność porcji receptury po uwzględnieniu strat pieczenia wynosi ok. 785 g wyrobu gotowego, wyznacza się współczynnik skali:
50 000 g / 785 g ≈ 63,69.
Teraz można policzyć cukier potrzebny na całość zamówienia:
220 g × 63,69 ≈ 14 012 g, czyli w zaokrągleniu 14 kg.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 4 kg i 2 kg nie zgadzają się z rzędem wielkości: na 50 kg wypieków zużycie cukru rzędu kilku kilogramów jest zbyt małe dla typowej babki.
- 28 kg odpowiadałoby niemal podwojeniu obliczonego zapotrzebowania i zwykle wynika z błędnego przyjęcia niewłaściwego współczynnika skali lub pomyłki jednostek.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze sprawdź, czy przeliczasz recepturę na masę wyrobu gotowego czy na masę surowców. W wypiekach bardzo często trzeba uwzględnić straty pieczenia.