W środowisku Active Directory proces dołączania komputera do domeny nie opiera się wyłącznie na "łączności IP", ale przede wszystkim na poprawnym DNS. Klient, zanim wyświetli okno logowania domenowego lub zakończy kreator dołączania do domeny, musi rozwiązać nazwę domeny i zlokalizować kontroler domeny. Do tego potrzebuje serwera DNS, który posiada właściwe wpisy dla usług domenowych.
Na przedstawionej konfiguracji widać, że:
- Serwer ma adres IPv4 10.0.0.1 i wskazuje DNS jako localhost (127.0.0.1 / ::1), co jest typowe, gdy to on uruchamia usługę DNS lokalnie.
- Klient ma IPv4 10.0.0.10 oraz tę samą maskę (255.0.0.0) i bramę, więc warstwa IP w tej samej podsieci jest spójna.
- Problemem są serwery DNS klienta: ustawione na adresy IPv6 (zaczynające się od fec0:0:0:ffff…), które nie wskazują na kontroler domeny.
Dlatego poprawnym działaniem jest ustawienie na kliencie adresu DNS na 10.0.0.1, czyli na adres kontrolera domeny/serwera DNS. W praktyce robi się to w ustawieniach karty sieciowej, w polu "Preferowany serwer DNS".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Zmiana adresu IPv4 serwera na 10.0.0.10 jest nieuzasadniona: serwer ma już poprawny adres, a dodatkowo doprowadziłaby do konfliktu/zmiany roli adresacji.
- Zmiana adresu IPv4 klienta na 10.0.0.1 spowodowałaby konflikt adresów z serwerem, a nie naprawiłaby wyszukiwania usług domenowych.
- Zmiana DNS na serwerze na 10.0.0.1 nie rozwiązuje problemu klienta, bo to klient musi pytać właściwy DNS. Serwer używa DNS lokalnie (localhost), co jest typową konfiguracją dla hosta świadczącego usługę DNS.
Wniosek: aby dołączyć komputer do domeny, kluczowe jest wskazanie kontrolera domeny jako DNS w konfiguracji klienta.