Opis wskazuje na dwa równoczesne objawy: (1) na polu pozostają ziemniaki niewyorane oraz (2) na powierzchni widać bulwy poprzecinane ostrym narzędziem. Taki zestaw symptomów typowo wiąże się z niewłaściwą głębokością pracy lemiesza wyorującego.
Dlaczego "za płytkie ustawienie lemiesza wyorującego" pasuje do opisu?
Gdy lemiesz pracuje zbyt płytko, nie wchodzi pod całą warstwę redliny na tyle, by podebrać wszystkie bulwy. W efekcie część ziemniaków pozostaje w glebie (straty zbioru). Równocześnie, przy niekorzystnym położeniu względem bulw, ostra krawędź lemiesza może mechanicznie uszkadzać te ziemniaki, które jednak trafiają w strefę pracy narzędzia (powstają przecięcia).
Dlaczego pozostałe propozycje są mniej trafne?
- "zbyt głębokie ustawienie lemiesza wyorującego" – zbyt głęboka praca zwykle powoduje większe opory, pobieranie nadmiaru gleby i pogorszenie separacji, ale sama w sobie nie tłumaczy jednocześnie pozostawiania wielu bulw niewyoranych; częściej skutkuje "przekopywaniem" i obciążeniem maszyny.
- "zbyt głębokie ustawienie krojów tarczowych" – kroje tarczowe służą głównie do nacinania/rozcinania redliny i ułatwienia pracy zespołowi wyorującemu. Ich niewłaściwa głębokość może pogarszać jakość cięcia redliny, ale kluczowy objaw "pozostają niewyorane bulwy" silniej wskazuje na problem z podbieraniem przez lemiesz.
- "za płytkie ustawienie krojów tarczowych" – zbyt płytkie kroje mogą słabiej rozcinać redlinę, co może zwiększać opory lub pogarszać przepływ masy, jednak same nie są typowym elementem odpowiedzialnym za niewyorywanie bulw i ich przecinanie; to lemiesz jest podstawowym narzędziem wchodzącym pod strefę bulw.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawiają się jednocześnie straty (bulwy w glebie) i mechaniczne cięcia bulw, szukaj odpowiedzi odnoszącej się do elementu, który realnie podbiera ziemniaki i ma ostrą krawędź roboczą, czyli do lemiesza oraz jego głębokości ustawienia.