KWALIFIKACJA ROL2 - STYCZEŃ 2020 (test 2)

PYTANIE NR 19.
Na polu po zbiorze ziemniaków pozostają ziemniaki niewyorane, a na powierzchni pola widoczne są bulwy poprzecinane ostrym narzędziem. Przyczyną opisanych uszkodzeń ziemniaków jest
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Za płytkie ustawienie lemiesza sprawia, że część bulw pozostaje niewyorana w redlinie. Jednocześnie lemiesz może pracować zbyt blisko strefy bulw i przecinać je ostrą krawędzią, co daje widoczne na powierzchni uszkodzenia. Zbyt głęboka praca częściej zwiększa opory i podrywa nadmiar gleby.

Pełne wyjaśnienie:

Opis wskazuje na dwa równoczesne objawy: (1) na polu pozostają ziemniaki niewyorane oraz (2) na powierzchni widać bulwy poprzecinane ostrym narzędziem. Taki zestaw symptomów typowo wiąże się z niewłaściwą głębokością pracy lemiesza wyorującego.

Dlaczego "za płytkie ustawienie lemiesza wyorującego" pasuje do opisu?
Gdy lemiesz pracuje zbyt płytko, nie wchodzi pod całą warstwę redliny na tyle, by podebrać wszystkie bulwy. W efekcie część ziemniaków pozostaje w glebie (straty zbioru). Równocześnie, przy niekorzystnym położeniu względem bulw, ostra krawędź lemiesza może mechanicznie uszkadzać te ziemniaki, które jednak trafiają w strefę pracy narzędzia (powstają przecięcia).

Dlaczego pozostałe propozycje są mniej trafne?

  • "zbyt głębokie ustawienie lemiesza wyorującego" – zbyt głęboka praca zwykle powoduje większe opory, pobieranie nadmiaru gleby i pogorszenie separacji, ale sama w sobie nie tłumaczy jednocześnie pozostawiania wielu bulw niewyoranych; częściej skutkuje "przekopywaniem" i obciążeniem maszyny.
  • "zbyt głębokie ustawienie krojów tarczowych" – kroje tarczowe służą głównie do nacinania/rozcinania redliny i ułatwienia pracy zespołowi wyorującemu. Ich niewłaściwa głębokość może pogarszać jakość cięcia redliny, ale kluczowy objaw "pozostają niewyorane bulwy" silniej wskazuje na problem z podbieraniem przez lemiesz.
  • "za płytkie ustawienie krojów tarczowych" – zbyt płytkie kroje mogą słabiej rozcinać redlinę, co może zwiększać opory lub pogarszać przepływ masy, jednak same nie są typowym elementem odpowiedzialnym za niewyorywanie bulw i ich przecinanie; to lemiesz jest podstawowym narzędziem wchodzącym pod strefę bulw.

Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawiają się jednocześnie straty (bulwy w glebie) i mechaniczne cięcia bulw, szukaj odpowiedzi odnoszącej się do elementu, który realnie podbiera ziemniaki i ma ostrą krawędź roboczą, czyli do lemiesza oraz jego głębokości ustawienia.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Oznacza, że lemiesz pracuje za wysoko i nie wchodzi wystarczająco pod redlinę. W praktyce nie podejmuje całej warstwy, w której znajdują się bulwy, więc część ziemniaków pozostaje w glebie, a jednocześnie mogą pojawić się uszkodzenia od kontaktu z ostrą krawędzią narzędzia.
Najczęściej przyczyną jest nieprawidłowa regulacja głębokości pracy zespołu wyorywającego lub warunki glebowe (nierówna redlina, zmienna głębokość sadzenia). Jeśli lemiesz nie podejdzie pod strefę bulw, część plonu zostaje w ziemi mimo przejazdu maszyny.
Poprzecinanie bulw to skutek kontaktu z ostrymi elementami roboczymi, najczęściej przy złej regulacji ich położenia względem redliny. W praktyce trzeba sprawdzić ustawienie lemiesza (głębokość i kąt), zużycie krawędzi oraz stabilność prowadzenia maszyny w rzędzie.
Typowe objawy to straty plonu (bulwy pozostają w redlinie), uszkodzenia mechaniczne (przecięcia, obtłuczenia), nadmierne pobieranie gleby i brył oraz pogorszenie separacji na przenośnikach. Warto obserwować pole za maszyną i korygować ustawienia próbą polową.
Kroje tarczowe naciną i rozdzielają redlinę, ułatwiając wejście zespołowi wyorywającemu oraz ograniczając rozrywanie ziemi na boki. Ich rola jest pomocnicza wobec lemiesza: wpływają na jakość cięcia redliny, ale nie zastępują prawidłowego podbierania bulw.
Praca zbyt głęboko zwiększa opory, pobiera nadmiar gleby i może pogarszać separację (więcej ziemi trafia na przenośniki). To może obniżać wydajność i zwiększać uszkodzenia od obijania. Poprawa jakości zbioru wymaga dobrania minimalnej skutecznej głębokości, a nie maksymalnej.
Wykonuje się krótki przejazd próbny, zatrzymuje maszynę i ocenia redlinę oraz powierzchnię pola: czy pozostają bulwy w glebie, ile jest uszkodzeń, jak wygląda przepływ masy. Następnie koryguje się głębokość/pochylenie lemiesza i ponawia próbę aż do akceptowalnych strat.
Częste błędy to regulacja "na oko" bez próby polowej, ustawianie zbyt agresywnej głębokości, ignorowanie zmiennych warunków (wilgotność, kamienie, nierówna redlina) oraz brak kontroli zużycia elementów roboczych. Skutkiem są straty, uszkodzenia bulw i spadek wydajności.
Należy przerwać zbiór i sprawdzić regulację oraz stan elementów roboczych: położenie i głębokość lemiesza, ustawienie krojów, luzy i prowadzenie w rzędzie. Warto też ocenić prędkość roboczą i warunki glebowe, bo zbyt duża prędkość zwiększa ryzyko uderzeń i cięć.
Tak. Zmienna głębokość sadzenia, zbyt twarda lub kamienista gleba oraz nierówne redliny powodują, że nawet poprawnie ustawiona maszyna może okresowo pracować za płytko lub niestabilnie. Dlatego regulację należy dostosowywać do pola i kontrolować efekty w trakcie pracy.
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 52% zdających egzamin. trudne

Specjaliści zwracają uwagę: "Za płytkie ustawienie lemiesza sprawia, że część bulw pozostaje niewyorana w redlinie."

Materiały:

  • Instrukcja obsługi (DTR) konkretnej kopaczki/wyorywacza ziemniaków używanego w gospodarstwie
  • Podręczniki/poradniki z mechanizacji rolnictwa dotyczące zbioru i regulacji maszyn do ziemniaków
  • Materiały szkoleniowe producentów maszyn (opisy regulacji zespołów roboczych i typowe usterki)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego