W praktyce eksploatacji maszyn często przedstawia się krzywą zużycia elementów (np. par trących, łożysk, prowadnic) w funkcji czasu pracy lub przebiegu. Taki wykres ma zwykle trzy charakterystyczne etapy, które odpowiadają zmianom intensywności zużycia w kolejnych okresach użytkowania.
Przedział "I" w wielu materiałach dydaktycznych oznacza etap początkowy – okres docierania. W tym czasie współpracujące powierzchnie dopasowują się do siebie: wierzchołki chropowatości ulegają wygładzeniu, a rzeczywista powierzchnia styku rośnie. Z tego powodu zużycie w pierwszym okresie może być wyraźniejsze niż w fazie późniejszej, ale jest to zjawisko typowe i oczekiwane (o ile spełnione są warunki poprawnego montażu, smarowania i obciążenia).
Odpowiedź "docierania" jest więc właściwa, bo opisuje pierwszą fazę krzywej zużycia: po montażu lub rozpoczęciu pracy elementy osiągają stabilne warunki współpracy.
Pozostałe odpowiedzi odnoszą się do innych etapów lub błędnych uogólnień:
- "stałej intensywności zużycia" pasuje do fazy zużycia ustalonego, czyli środkowego odcinka, gdy warunki tarcia i smarowania są stabilne, a tempo zużycia jest w przybliżeniu stałe.
- "najmniejszej intensywności zużycia" bywa kojarzone ze stanem najbardziej korzystnym, ale na typowej krzywej minimalne tempo zużycia występuje zwykle w okresie ustalonym, a nie w docieraniu (które jest fazą przejściową).
- "gwałtownego wzrostu zużycia, powodującego uszkodzenie" opisuje fazę końcową (katastroficzną), związaną np. z utratą smarowania, przegrzewaniem, zmęczeniem materiału lub nadmiernymi luzami.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli na wykresie są trzy odcinki, to pierwszy (I) prawie zawsze łączy się z pojęciem docierania, drugi z zużyciem ustalonym, a trzeci z zużyciem gwałtownym/katastroficznym. Zawsze jednak warto sprawdzić opisy osi i legendę, bo oznaczenia "I/II/III" mogą być umowne w zależności od autora materiału.