Układ Darlingtona (para Darlingtona) to specyficzne połączenie dwóch tranzystorów bipolarnych, które ma na celu uzyskanie bardzo dużego wzmocnienia prądowego. Kluczową cechą rozpoznawczą jest to, że emiter pierwszego tranzystora jest połączony z bazą drugiego, a kolektory są zwykle połączone razem (w typowej realizacji). Dzięki temu prąd bazy pierwszego tranzystora jest wzmacniany przez pierwszy tranzystor i staje się prądem sterującym bazę drugiego, co daje efekt "podwójnego" wzmocnienia.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź "układ Darlingtona"?
- Topologia dwóch tranzystorów tworzących kaskadę sterowania (pierwszy steruje drugim) jest charakterystyczna właśnie dla Darlingtona.
- W praktyce taki układ stosuje się, gdy potrzebne jest duże wzmocnienie prądowe lub możliwość sterowania większym obciążeniem małym sygnałem sterującym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "wtórnik emiterowy" to najczęściej pojedynczy stopień z jednym tranzystorem w konfiguracji wspólnego kolektora, używany do dopasowania impedancji i buforowania. Sam fakt, że pojawia się emiter jako wyjście, nie wystarcza — w Darlingtonie istotą jest kaskada dwóch tranzystorów.
- "układ wspólnej bazy" rozpoznaje się po tym, że baza jest węzłem "wspólnym" (zwykle spolaryzowana stałym napięciem), a sygnał wchodzi na emiter i wychodzi z kolektora. To inna rola węzłów niż w typowej parze Darlingtona.
- "wzmacniacz przeciwsobny" wykorzystuje dwa tranzystory (często komplementarne NPN/PNP) pracujące naprzemiennie dla dodatniej i ujemnej połówki sygnału (np. w stopniu końcowym). W Darlingtonie tranzystory nie dzielą sygnału na połówki, tylko jeden wzmacnia prąd sterujący dla drugiego.
Wskazówka egzaminacyjna: przy identyfikacji układów nie kieruj się liczbą tranzystorów, tylko sprawdź, które wyprowadzenie którego elementu steruje kolejnym stopniem (np. emiter → baza) oraz gdzie jest wejście i wyjście układu.