W oznaczaniu mętności wykorzystuje się oddziaływanie światła z cząstkami zawiesiny. Cząstki rozpraszają światło (zjawisko Tyndalla), a sposób ustawienia detektora względem wiązki padającej decyduje o tym, czy mamy do czynienia z nefelometrią, czy turbidymetrią.
Metoda nefelometryczna polega na pomiarze światła rozproszonego. Charakterystyczny jest detektor (fotokomórka) ustawiony prostopadle do kierunku padania wiązki, czyli pod kątem około 90°. Im większa liczba cząstek w próbce, tym więcej światła zostanie rozproszone w bok i tym większy sygnał zarejestruje fotokomórka. Taki układ jest szczególnie czuły przy małych mętnościach (np. woda pitna, czysta woda technologiczna).
Dlatego poprawna odpowiedź to: mętności metodą nefelometryczną.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Żelazo metodą kolorymetryczną – kolorymetria opiera się na absorpcji światła przez związek barwny (po reakcji z odczynnikiem), a detektor zwykle mierzy natężenie wiązki przechodzącej przez próbkę w osi toru optycznego. To inny mechanizm niż rozpraszanie na zawiesinie.
- Barwy metodą porównawczą – metoda porównawcza jest typowo wizualna: porównuje się barwę próbki ze wzorcami. Pokazany układ z fotokomórką i miernikiem wskazuje na pomiar instrumentalny, nie porównanie wzrokowe.
- Mętności metodą turbidymetryczną – turbidymetria mierzy osłabienie wiązki na wprost (detektor w linii źródło–kuweta, czyli "180°"). Na schemacie detektor jest ustawiony prostopadle, co odpowiada nefelometrii, a nie turbidymetrii.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy na rysunku widzisz detektor "z boku" kuwety (90°) – myśl nefelometria; gdy detektor jest "za kuwetą" w osi wiązki – myśl turbidymetria/absorpcja.