W organizacji robót budowlanych nazwy metod odnoszą się przede wszystkim do relacji czasowych między zadaniami (robotami) i sposobu wykorzystania brygad oraz frontów robót. Metoda kolejnego wykonywania polega na tym, że prace są prowadzone sekwencyjnie: następna robota (lub wejście kolejnej brygady) zaczyna się dopiero wtedy, gdy poprzednia się zakończyła. W praktyce oznacza to brak nakładania się tych robót w czasie na tym samym froncie.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź "kolejnego wykonywania."? Ponieważ schemat organizacji robót dla tej metody pokazuje typowe następstwo: etapy są ustawione "jeden po drugim" na osi czasu. Taki sposób bywa stosowany m.in. gdy:
- front robót jest ograniczony i nie ma miejsca na równoległe działania,
- roboty technologicznie kolidują (np. nie można wykańczać, gdy trwają roboty mokre),
- na budowie jest jedna brygada lub zasoby są ograniczone.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do schematu metody kolejnej?
- "pracy równomiernej." – pojęcie "równomierności" dotyczy zwykle utrzymywania podobnego tempa/obciążenia zasobów w czasie. To nie jest to samo co relacja "po kolei" i nie wynika automatycznie z samego faktu, że zadania następują po sobie.
- "równoległego wykonywania." – oznacza prowadzenie różnych robót w tym samym czasie (nakładanie na osi czasu), ale w sposób rozdzielony organizacyjnie (np. różne odcinki, kondygnacje, fronty). Na schemacie powinno być widać wyraźne nakładanie zadań.
- "równoczesnego wykonywania." – sugeruje jednoczesne wykonywanie robót w tym samym czasie (często także w tym samym obszarze), co przeczy idei sekwencji. Na schemacie wymagałoby to zbieżnych przedziałów czasowych dla kilku robót.
Wskazówka egzaminacyjna: patrz najpierw na oś czasu i sprawdź, czy przedziały robót się nakładają. Jeśli nie – najczęściej jest to metoda kolejna; jeśli tak – rozważ metody równoległe/równoczesne, a dopiero potem analizuj nazwy.