Układ całkujący to konfiguracja, w której napięcie wyjściowe zależy od całki (sumowania w czasie) sygnału wejściowego. W ujęciu praktycznym taki układ "uśrednia" szybkie zmiany: dla impulsów lub prostokątów na wyjściu często obserwuje się przebieg o wolniejszym narastaniu/opadaniu, zależnym od stałej czasowej RC.
Rozpoznawanie układu na schemacie zwykle opiera się na analizie roli rezystora i kondensatora:
- element, na którym odkłada się sygnał wyjściowy, oraz
- miejsce włączenia kondensatora (czy jest w torze sygnału, czy w pętli sprzężenia).
Odpowiedź "układu całkującego" jest właściwa wtedy, gdy przedstawiona topologia realizuje integrację (sumowanie) sygnału w czasie, a nie jego różniczkowanie ani progowanie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "generatora RC" – generator musi spełniać warunki wzbudzenia drgań (zwykle obecność odpowiedniego sprzężenia i wzmocnienia). Sam układ z elementami R i C nie jest automatycznie generatorem; bez mechanizmu podtrzymania drgań będzie raczej filtrował lub kształtował sygnał.
- "komparatora" – komparator porównuje napięcia i działa progowo (wyjście przełącza się między stanami zależnie od znaku/różnicy napięć). Kluczową cechą jest funkcja decyzyjna, a nie integracja w czasie przez stałą czasową RC.
- "układu różniczkującego" – układ różniczkujący wzmacnia szybkie zmiany i reaguje na zbocza (wyjście jest proporcjonalne do pochodnej sygnału). W praktyce daje krótkie impulsy na zmianach sygnału, co jest przeciwieństwem efektu uśredniania typowego dla całkowania.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy wahasz się między całkowaniem a różniczkowaniem, pomyśl o efekcie czasowym. Całkowanie "wygładza" i akumuluje, a różniczkowanie "uwypukla zmiany" i zbocza. Dopiero potem sprawdź, czy układ w ogóle ma cechy progowania (komparator) lub wzbudzania drgań (generator).