W opisanej sytuacji kluczowe jest rozróżnienie między uprawnieniami pracownika ochrony a czynnościami zastrzeżonymi dla organów państwa. Ustawa o ochronie osób i mienia przewiduje zamknięty katalog uprawnień (m.in. ustalanie tożsamości, wezwanie do opuszczenia terenu, ujęcie osoby w celu przekazania Policji, a w określonych warunkach stosowanie środków przymusu bezpośredniego przez kwalifikowanych pracowników). W tym katalogu nie ma prawa do przymusowego przeszukania osoby.
Dlatego zachowanie polegające na przeszukaniu sprawcy "w celu odzyskania skradzionego mienia" należy ocenić jako przekroczenie uprawnień. Ustawa przewiduje odpowiedzialność karną pracownika ochrony za przekroczenie upoważnień lub niedopełnienie obowiązków, jeżeli wiąże się to z naruszeniem dóbr osobistych człowieka. Z tego powodu poprawna jest odpowiedź: "czynem zabronionym pod groźbą kary".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "stanem wyższej konieczności" – ta konstrukcja nie legalizuje automatycznie działań wykraczających poza ustawowe kompetencje ochrony. Sam cel odzyskania mienia (zwłaszcza o niewielkiej wartości) nie daje podstaw do przymusowej rewizji osobistej.
- "dozwoloną prawnie metodą postępowania" – jest to niezgodne z ustawowym katalogiem uprawnień; ochroniarz może co najwyżej poprosić o dobrowolne okazanie zawartości kieszeni lub bagażu i w razie odmowy zastosować legalne środki: ujęcie i niezwłoczne przekazanie Policji.
- "naruszeniem nietykalności cielesnej" – opis może pasować potocznie do fizycznego ingerowania w osobę, ale w realiach egzaminu zawodowego właściwa i precyzyjna ocena dotyczy przede wszystkim przekroczenia uprawnień pracownika ochrony i odpowiedzialności z ustawy szczególnej, a nie ogólnej kwalifikacji opisowej.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się "przeszukanie przez pracownika ochrony", domyślnie sprawdzaj, czy ustawa wprost to dopuszcza. Najczęściej legalne są: ujęcie, legitymowanie i wezwanie Policji, natomiast przeszukanie osoby jest zastrzeżone dla Policji.