Zadanie sprawdza podstawowy bilans materiałów: ile surowca jest potrzebne łącznie, ile już jest dostępne (w produkcji i na stanie) oraz jaka część pozostaje do zamówienia.
Najpierw odczytujemy całkowite zapotrzebowanie: na zaplanowane 500 sztuk skrzyń potrzeba 250 m2 płyty. To jest wartość docelowa, którą trzeba "pokryć" dostępnym materiałem.
Następnie sumujemy ilość materiału, którą już mamy do dyspozycji w firmie:
- wydano do produkcji: 100 m2 (to nadal materiał firmy, tylko już przekazany na produkcję),
- w magazynie jest: 100 m2.
Razem dostępne jest więc 100+100=200 m2. Aby ustalić, ile trzeba jeszcze zamówić, liczymy brak:
250 m2 − 200 m2 = 50 m2.
Odpowiedź "50 m2" jest poprawna, bo dokładnie uzupełnia różnicę między zapotrzebowaniem a sumą materiału już wydanego i znajdującego się na stanie.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "25 m2" wynika zwykle z błędnego, zaniżonego oszacowania braku lub pominięcia części zapotrzebowania; po dodaniu 25 m2 mielibyśmy tylko 225 m2, co nie wystarcza.
- "100 m2" często bierze się z odjęcia 250−150 lub nieuwzględnienia, że w magazynie jest dodatkowe 100 m2; zamówienie 100 m2 dałoby łącznie 300 m2, czyli nadwyżkę.
- "200 m2" to wynik pomylenia celu zadania i potraktowania całego zapotrzebowania jak brakującej ilości, mimo że 200 m2 już jest dostępne.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach magazynowo-produkcyjnych zawsze wypisz trzy liczby: potrzeba łącznie, jest dostępne, brakuje do zamówienia. Taki schemat ogranicza ryzyko pomyłki znaku lub pominięcia zapasu.