W sytuacji, gdy w gospodarstwie (np. przy nadmiernej obsadzie zwierząt) powstaje nadmiar nawozów naturalnych, kluczowe jest takie postępowanie, które ogranicza ryzyko zanieczyszczenia środowiska i pozwala wykazać legalne zagospodarowanie nawozu. Dlatego poprawne jest rozwiązanie: zbyć nadmiar na podstawie pisemnej umowy i przechowywać ją przez wskazany czas. Pisemna forma daje możliwość jednoznacznego udowodnienia, komu i kiedy przekazano nawóz oraz w jakiej ilości/na jakich zasadach, co jest istotne podczas kontroli i w razie sporów.
Odpowiedź z "zwiększoną dawką azotu do 180 kg/ha" jest nieprawidłowa, bo sugeruje rozwiązywanie nadmiaru przez przekraczanie bezpiecznych dawek nawożenia. Nadmierne nawożenie zwiększa straty składników, ryzyko wymywania azotanów i negatywnie wpływa na wody oraz glebę. Sam fakt posiadania nadwyżki nie uprawnia do "zużycia jej na siłę".
Wariant "zbyć na podstawie ustnej umowy… przez 1 rok" jest błędny z punktu widzenia kontroli i rozliczalności: ustne ustalenia trudno udowodnić, a zbyt krótki czas przechowywania dokumentów (gdy są wymagane) może uniemożliwić wykazanie prawidłowego postępowania po dłuższym czasie.
Propozycja "składować w pryzmach na nieużytkach…" także jest niewłaściwa: samo odłożenie nawozu w przypadkowym miejscu nie rozwiązuje problemu nadmiaru i może prowadzić do spływów zanieczyszczeń, strat składników oraz uciążliwości zapachowych. Magazynowanie powinno odbywać się w warunkach do tego przeznaczonych i zgodnie z zasadami ochrony środowiska, a nie jako "pozbycie się" nadwyżki.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: gdy w grę wchodzi przekazanie nawozów naturalnych poza gospodarstwo, liczy się formalny ślad (umowa/dokument) oraz możliwość odtworzenia drogi postępowania z nawozem.