Czarne zadymienie w silniku o zapłonie samoczynnym jest typowo związane z powstawaniem sadzy, czyli skutkiem niezupełnego spalania. Aby paliwo w Dieslu spalało się prawidłowo, musi zostać wtryśnięte w postaci drobno rozpylonej mgły. Za jakość rozpylenia w dużym stopniu odpowiada ciśnienie wtrysku.
Odpowiedź "zbyt niskie ciśnienie wtrysku paliwa" jest poprawna, ponieważ przy zbyt małym ciśnieniu pogarsza się atomizacja: paliwo tworzy większe krople, gorzej miesza się z powietrzem i część dawki nie dopala się w czasie przewidzianym na spalanie. Niespalone lub częściowo spalone frakcje tworzą cząstki sadzy, co widać jako czarny dym, często wraz ze spadkiem mocy i wzrostem zużycia paliwa.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "uszkodzeniem świecy żarowej" – świece żarowe wspomagają zapłon głównie podczas rozruchu i dogrzewania komory na zimno. Po rozgrzaniu silnika i w normalnej pracy ich wpływ na czarne dymienie jest znikomy; usterka świecy częściej daje problemy z odpalaniem lub chwilowe nierówne spalanie na zimno.
- "zatkaniem filtra cząstek stałych" – filtr cząstek jest elementem układu oczyszczania spalin. Jego zapchanie jest zwykle skutkiem długotrwałego nadmiernego wytwarzania sadzy lub problemów z regeneracją, a nie pierwotną przyczyną powstawania czarnego dymu w cylindrze. Może powodować wzrost przeciwciśnienia i spadek osiągów, ale mechanizm dymienia zaczyna się w procesie spalania.
- "zbyt dużą ilością dostarczanego powietrza" – większa ilość powietrza (w granicach poprawnej pracy) poprawia stosunek powietrza do paliwa i sprzyja dopaleniu cząstek sadzy, więc zwykle zmniejsza czarne zadymienie, a nie je zwiększa.
W praktyce warsztatowej, przy skardze na czarny dym pod obciążeniem, warto iść tropem parametrów wtrysku i jakości rozpylenia (ciśnienie, stan wtryskiwaczy), a równolegle potwierdzić, czy układ dolotowy i doładowanie zapewniają właściwą ilość powietrza.