Sól kuchenna jest głównym źródłem sodu w diecie. Nadmiar sodu wpływa na gospodarkę wodno-elektrolitową: organizm dąży do utrzymania odpowiedniego stężenia jonów, więc większa ilość sodu sprzyja zatrzymywaniu wody. W praktyce może to zwiększać objętość krwi krążącej i ułatwiać rozwój lub nasilenie nadciśnienia tętniczego, zwłaszcza u osób wrażliwych na sól.
Drugi ważny skutek dotyczy nerek. Nerki odpowiadają za filtrowanie krwi i wydalanie nadmiaru elektrolitów, w tym sodu. Przy diecie bogatej w sól rośnie obciążenie mechanizmów odpowiedzialnych za jego usuwanie, co w dłuższej perspektywie może sprzyjać dysfunkcji nerek lub pogorszeniu istniejących problemów nefrologicznych. Dlatego w profilaktyce żywieniowej często podkreśla się ograniczanie dosalania oraz kontrolę produktów wysokosodowych (np. mieszanek przypraw z solą, kostek bulionowych, sosów gotowych).
Pozostałe odpowiedzi są mylące, bo odnoszą się do problemów zdrowotnych kojarzonych ogólnie z dietą, ale nie są typowym, bezpośrednim skutkiem nadmiernego spożycia soli w ujęciu podstawowym. Próchnica jest najczęściej łączona z częstą ekspozycją zębów na cukry i kwasy (oraz higieną jamy ustnej), a nie z sodem. Osteoporoza zależy od wielu czynników (m.in. podaży wapnia i witaminy D, aktywności fizycznej, wieku), więc wskazanie jej jako pary z nadciśnieniem w tym pytaniu nie jest właściwe.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pojawia się "sól/sód", najczęściej szukaj skojarzeń: ciśnienie tętnicze, retencja wody, układ krążenia oraz obciążenie nerek.