Elektryzowanie się materiałów (ładunek elektrostatyczny) najczęściej powstaje na skutek tarcia i rozdziału ładunków między dwiema powierzchniami. Skłonność do "kopania", przywierania do ciała czy przyciągania pyłu jest zwykle większa dla materiałów, które słabiej odprowadzają ładunek (mają mniejsze przewodnictwo powierzchniowe) i które nie chłoną wilgoci.
Odpowiedź "poliestrowych" jest uzasadniona tym, że poliester jest włóknem syntetycznym o niskiej higroskopijności. W praktyce, szczególnie w warunkach niskiej wilgotności (np. ogrzewane pomieszczenia zimą), łatwiej dochodzi do nagromadzenia ładunku, bo brak cienkiej warstwy wody na powierzchni, która pomagałaby go rozproszyć.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej trafne:
- "bawełnianych" – bawełna jest bardziej higroskopijna; wilgoć zwiększa przewodnictwo powierzchniowe, co zmniejsza tendencję do trwałego gromadzenia ładunku.
- "wiskozowych" – wiskoza (celulozowa) także zwykle lepiej "pracuje" z wilgocią niż typowe tworzywa syntetyczne, co przeciętnie ogranicza elektryzowanie.
- "jedwabnych" – jedwab może się elektryzować w suchych warunkach, ale w typowych ujęciach porównawczych materiały syntetyczne (jak poliester) częściej wykazują wyraźniejsze problemy elektrostatyczne.
W kontekście organizacji wytwarzania wyrobów (np. elementy tekstylne w galanterii skórzanej, podszewki) warto pamiętać, że na elektryzowanie wpływają także: wykończenia antystatyczne, domieszki włókien, zabrudzenie, rodzaj tarcia oraz wilgotność powietrza. Na egzaminie zwykle chodzi o ogólną zasadę: syntetyki częściej elektryzują się mocniej niż włókna bardziej higroskopijne.