Najpierw trzeba sprowadzić temperaturę do tej samej jednostki, w której podano zakresy termometrów. Zależność między skalami jest prosta: temperatura w °C to temperatura w K pomniejszona o 273,15.
Dla 348 K otrzymujemy 348 − 273,15 = 74,85°C, czyli wartość oczekiwana jest blisko 75°C.
W doborze przyrządu pomiarowego w praktyce przemysłowej stosuje się zasadę: wybierz możliwie najwęższy zakres, w którym spodziewana wartość znajduje się w środkowej części skali. Taki dobór zwykle daje:
- lepszą rozdzielczość odczytu (mniejsza "działka" lub większa liczba skutecznych cyfr),
- mniejszy błąd względny w porównaniu z szerokimi zakresami,
- wygodniejszą obserwację zmian temperatury w procesie.
Zakres 50–100°C obejmuje 74,85°C i lokuje wynik blisko środka skali (około połowy). To typowo najbardziej korzystny wybór z podanych.
Odpowiedź "70–90°C" jest ryzykowna w praktyce: choć 74,85°C mieści się w tym zakresie, jest on bardzo wąski względem niepewności procesu i wahań (łatwo "wyjść" poza skalę). Ponadto zadanie pyta o właściwy zakres dla wartości oscylującej wokół, czyli z wahaniami.
Odpowiedzi "0–+150°C" oraz "-20–+250°C" są zbyt szerokie: pozwalają co prawda mierzyć 75°C, ale zwykle pogarszają rozdzielczość odczytu i zwiększają błąd względny, bo ta sama skala musi pokryć większy przedział temperatur.
Wniosek: dla około 75°C należy użyć termometru o zakresie 50–100°C, bo zapewnia korzystny kompromis: wynik jest w środku skali, a zakres nie jest niepotrzebnie szeroki.