Sita przesiewające w zakładach koksowniczych pracują w warunkach intensywnego zapylenia. Pył węglowy łatwo osadza się na elementach roboczych i zapycha oczka sita, co obniża wydajność i pogarsza rozdział na frakcje (granulację). Po zakończeniu przesiewania celem obsługi jest możliwie szybkie przywrócenie drożności oczek i przygotowanie urządzenia do dalszej pracy.
Odpowiedź "Przedmuchać sprężonym powietrzem." jest zgodna z praktyką czyszczenia sit przemysłowych: strumień powietrza skutecznie wyrywa drobny pył z oczek, zwykle bez konieczności mycia i bez wprowadzania wilgoci do strefy przesiewania. Jest to szczególnie istotne przy pyle węglowym, który po zwilżeniu łatwo tworzy lepką zawiesinę.
Dlaczego pozostałe propozycje są niekorzystne w typowych warunkach pracy:
- "Umyć gorącą wodą z detergentem." – przy pyle węglowym może prowadzić do powstania błota/osadu, a dodatkowo wymaga odprowadzenia ścieków i późniejszego suszenia elementów, co wydłuża przestój.
- "Przetrzeć wilgotną szmatą." – jest mało skuteczne przy zapychaniu oczek i dociera głównie do powierzchni, nie usuwając zanieczyszczeń z wnętrza otworów.
- "Zabezpieczyć olejowym środkiem ochrony czasowej." – to działanie konserwacyjne przeciw korozji na czas magazynowania/postoju, a nie metoda przywracania drożności sita po przesiewaniu; dodatkowo olej może wiązać pył i pogorszyć pracę przesiewania.
W praktyce przedmuch powinien być wykonywany z zachowaniem zasad bezpieczeństwa: pył zostaje wzburzony, więc potrzebne są środki ochrony oczu i dróg oddechowych oraz kontrola parametrów instalacji sprężonego powietrza zgodnie z zasadami BHP zakładu.