Do zdejmowania izolacji z przewodów elektrycznych przeznaczony jest ściągacz izolacji (często nazywany stripperem). Jego cechą jest to, że działa na samej izolacji: dopasowuje się do średnicy/przekroju przewodu i pozwala usunąć powłokę bez naruszania metalowej żyły.
To ma znaczenie praktyczne w zawodzie elektronika, bo nawet niewielkie nacięcie żyły osłabia przewód. Skutki mogą ujawnić się dopiero później: przewód łatwiej pęka przy zginaniu, rośnie opór w miejscu połączenia, a przy większych prądach może dojść do lokalnego grzania i niestabilnej pracy urządzenia.
Typowe narzędzia, które bywają mylone ze ściągaczem izolacji, to:
- nóż/nożyczki – mogą przeciąć nie tylko izolację, ale i żyłę; wynik zależy od wprawy i jest trudny do powtarzalnego wykonania,
- obcinak/cęgi tnące – służą do cięcia przewodów na długość, a nie do zdejmowania izolacji; przy próbie "podważenia" izolacji łatwo uszkodzić drut,
- zaciskarka – służy do zaprasowywania końcówek (np. tulejek), nie do usuwania izolacji; użycie jej w innym celu prowadzi do deformacji przewodu.
Na egzaminie warto pamiętać prostą zasadę: izolację się zdejmuje, a nie odcina. Odpowiednie narzędzie to takie, które jest zaprojektowane do kontrolowanego usuwania powłoki, bez ingerencji w przewodnik.