Działanie fizjologiczne nawozu opisuje wpływ nawożenia na odczyn gleby (pH) wynikający z przemian form azotu oraz bilansu jonów pobieranych przez rośliny. To pojęcie nie jest tym samym co "odczyn chemiczny" produktu w worku.
Saletra wapniowa jest zaliczana do nawozów azotowych fizjologicznie zasadowych, ponieważ dostarcza azotu w formie azotanowej oraz kationu wapnia. W praktyce rolniczej traktuje się ją jako nawóz, który nie działa tak silnie zakwaszająco jak formy amonowe, a obecność wapnia sprzyja ograniczaniu spadku pH.
Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo reprezentują nawozy, które typowo wiąże się z większym ryzykiem zakwaszania gleby:
- Siarczan amonowy – zawiera azot w formie amonowej; podczas przemian w glebie (m.in. nitryfikacji) powstają jony sprzyjające obniżaniu pH, dlatego jest klasycznie podawany jako fizjologicznie kwaśny.
- Saletra amonowa – zawiera mieszaną formę azotanowo-amonową, więc jej wpływ na odczyn nie jest tak "zasadowy" jak w przypadku saletry wapniowej; w zadaniach testowych nie jest zwykle klasyfikowana jako fizjologicznie zasadowa.
- Mocznik – jest nawozem amidowym, który w glebie ulega przemianom do form amonowych, co w dalszych etapach może sprzyjać zakwaszeniu; z tego powodu nie zalicza się go do nawozów fizjologicznie zasadowych.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj, że wyraźnie "zasadowo/odkwaszająco" kojarzy się nawóz azotanowy z kationem zasadowym (np. wapniem), natomiast nawozy amonowe i część przemian azotu w glebie wiążą się z zakwaszaniem.