Jeżeli niedobór materiałów mieści się w granicach norm i limitów ubytków naturalnych, to oznacza, że powstał w sposób typowy dla danej gospodarki magazynowej (np. wynikający z właściwości fizycznych materiału, technologii składowania czy transportu). Taki ubytek jest zatem traktowany jako element normalnej działalności jednostki i powinien zostać ujęty jako koszt operacyjny związany ze zużyciem materiałów.
W praktyce ewidencyjnej koszt ten ujmuje się na koncie kosztowym odpowiadającym zużyciu materiałów, stąd poprawna odpowiedź: "Zużycie materiałów i energii". Jest to logiczne, bo ekonomicznie niedobór w normie oznacza, że część zasobu materiałowego nie może już przynieść korzyści i "konsumuje" wartość zapasu w ramach normalnego cyklu działalności.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Pozostałe koszty operacyjne" – ta kategoria jest częściej stosowana do zdarzeń nietypowych dla zwykłej działalności (np. szkody, niedobory zawinione, zdarzenia losowe). Niedobór w normie nie ma takiego charakteru, więc nie powinien być automatycznie kwalifikowany jako "pozostały".
- "Pozostałe koszty rodzajowe" – jest to określenie zbyt ogólne i nie wskazuje właściwej istoty kosztu. W rozliczeniu niedoboru w normie kluczowe jest, że jest to koszt zużycia materiałów, a nie "pozostały" rodzaj.
- "Rozliczenie kosztów działalności" – to zwykle konto o charakterze technicznym/rozliczeniowym, służące do przeksięgowań, a nie do pierwotnego ujęcia rodzaju kosztu. W tym zadaniu pytanie dotyczy konta, które należy obciążyć kosztem wynikającym z niedoboru w normie.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw oceń, czy niedobór jest w normie czy ponad normę. W normie = koszt zwykłej działalności (zużycie). Ponad normę lub zawiniony/losowy = częściej "pozostałe" koszty operacyjne (w zależności od okoliczności).