Przy ręcznym przemieszczaniu ciężarów o masie przekraczającej przyjęte normy dochodzi najczęściej do przeciążenia układu mięśniowo-szkieletowego. Najbardziej narażony jest kręgosłup, zwłaszcza odcinek lędźwiowy, ponieważ podczas podnoszenia i przenoszenia działają duże siły oraz niekorzystne dźwignie.
Odpowiedź "kręgosłupa." jest właściwa, bo typowe błędy (pochylanie się zamiast przysiadu, podnoszenie z wyprostowanymi nogami, skręcanie tułowia z ładunkiem, trzymanie ładunku daleko od ciała, gwałtowne ruchy) zwiększają obciążenia krążków międzykręgowych i więzadeł. Skutkiem mogą być bóle przeciążeniowe, "postrzał", naciągnięcia oraz inne dolegliwości wynikające z nadmiernego obciążenia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej trafne?
- "głowy." – urazy głowy są bardziej związane z uderzeniem, upadkiem lub spadającym ładunkiem, a nie typowo z samym przekroczeniem dopuszczalnej masy w ręcznym przenoszeniu.
- "kończyn dolnych." – nogi pracują intensywnie przy dźwiganiu, ale przeciążenia wynikające wyłącznie z przekroczenia masy i złej techniki częściej manifestują się w obrębie pleców niż jako dominujący uraz nóg.
- "kończyn górnych." – przeciążenia barków i rąk mogą wystąpić (np. przy podnoszeniu powyżej barków), jednak w typowych pracach transportowych największe ryzyko dotyczy tułowia i kręgosłupa.
W praktyce magazynowej profilaktyka polega na ograniczaniu masy ładunków, stosowaniu wózków/podnośników, właściwej organizacji chwytu oraz na szkoleniu z ergonomii: trzymanie ładunku blisko ciała, stabilna pozycja, praca nóg i unikanie skrętów tułowia.