Azot jest podstawowym makroskładnikiem warunkującym intensywny wzrost oraz prawidłową barwę roślin, ponieważ uczestniczy w budowie związków odpowiedzialnych m.in. za funkcjonowanie aparatu fotosyntetycznego. Gdy roślinie brakuje azotu, najszybciej obserwuje się spadek intensywności zieleni, czyli przejście w barwy żółtozielone, a także ogólne osłabienie kondycji i nieprawidłowy rozwój pędów.
Odpowiedź "strzelisty pokrój rośliny, żółtozielone zabarwienie" opisuje właśnie taki stan: roślina może wyglądać na wyciągniętą i "cienką" (pokrój mniej krępy, mniej dobrze ulistniony), a jednocześnie traci intensywną zieleń. To jest spójne z rozpoznaniem niedoboru N na podstawie wyglądu całej rośliny, a nie pojedynczego, izolowanego objawu.
Pozostałe propozycje mogą wprowadzać w błąd, bo odpowiadają typowym skojarzeniom z innymi niedoborami:
- "chloroza młodych liści" częściej bywa kojarzona z problemami mikroelementowymi (np. gdy objawy zaczynają się na młodych liściach), więc sama ta wskazówka nie pasuje najlepiej do N.
- "zielononiebieskie" lub "niebieskozielone" zabarwienie nie jest charakterystycznym, podstawowym sygnałem deficytu azotu w typowej diagnostyce polowej; taka barwa częściej bywa łączona z innymi zjawiskami lub opisami odmianowymi.
- "młode liście skręcone haczykowato" i "purpurowe zabarwienie" to zestaw objawów, który w praktyce diagnostycznej bywa wiązany raczej z innymi brakami lub stresem niż z klasycznym obrazem niedoboru N.
Dla pszczelarza rozpoznanie takich objawów u roślin pożytkowych jest przydatne, bo niedożywienie roślin często oznacza słabsze kwitnienie i mniejszy pożytek. Na egzaminie warto pamiętać zasadę: azot kojarz z utratą "mocnej zieleni" i pogorszeniem wigoru całej rośliny.