Klasyfikacja Spauldinga dzieli wyroby medyczne według ryzyka przeniesienia zakażenia w zależności od tego, z czym mają kontakt podczas użycia. W praktyce oznacza to, że nie każdy wyrób musi być sterylizowany, ale nie każdy też może być jedynie umyty.
Termometr używany do pomiaru temperatury przez ucho ma kontakt z obszarem wymagającym większej ostrożności niż wyłącznie nienaruszona skóra. Dlatego właściwy proces dekontaminacji obejmuje mycie (usunięcie zanieczyszczeń i obniżenie obciążenia biologicznego) oraz dezynfekcję średniego poziomu – jako minimalny poziom zapewniający skuteczniejsze ograniczenie ryzyka transmisji drobnoustrojów pomiędzy pacjentami.
Odpowiedź "Mycie i dezynfekcja niskiego poziomu" jest błędna, bo dezynfekcja niskiego poziomu jest przewidziana dla sytuacji o najniższym ryzyku i może nie być wystarczająca, gdy wyrób ma kontakt z bardziej wrażliwymi obszarami lub gdy nie można w pełni wykluczyć skażenia materiałem biologicznym.
Odpowiedź "Mycie i sterylizacja" jest błędna, ponieważ sterylizacja jest procedurą zarezerwowaną dla wyrobów o najwyższym ryzyku (wymagających jałowości). W tym przypadku byłaby to kwalifikacja zbyt rygorystyczna w stosunku do wymaganego poziomu bezpieczeństwa i typowej praktyki dekontaminacyjnej.
Odpowiedź "Tylko mycie" jest błędna, bo samo mycie nie jest równoznaczne z dezynfekcją: usuwa zabrudzenia, ale nie zapewnia kontrolowanego unieszkodliwienia drobnoustrojów. Na egzaminie warto pamiętać regułę: mycie jest etapem wstępnym, a poziom kolejnego etapu (dezynfekcja/sterylizacja) wynika z klasyfikacji Spauldinga i ryzyka kontaktu.