W masażu aromaterapeutycznym w ujęciu kosmetycznym określenie "działanie wyszczuplające" nie oznacza bezpośredniego spalania tkanki tłuszczowej. Chodzi o wsparcie efektów takich jak: poprawa wyglądu skóry, zmniejszenie wrażenia "zastoju" i obrzęków oraz wygładzenie cellulitu poprzez pobudzenie mikrokrążenia i wspomaganie drenażu limfatycznego. Z tego powodu do zabiegów modelujących sylwetkę dobiera się olejki o profilu rozgrzewającym i stymulującym.
Odpowiedź "Tymiankowy, cynamonowy, jałowcowy." jest zgodna z takim doborem. Olejek tymiankowy i cynamonowy są w aromaterapii kosmetycznej kojarzone z działaniem rozgrzewającym i pobudzającym. Olejek jałowcowy tradycyjnie łączy się ze wsparciem zabiegów antycellulitowych i "drenażowych", ponieważ w praktyce kosmetycznej przypisuje mu się działanie wspomagające usuwanie nadmiaru wody i poprawę krążenia.
Pozostałe zestawy są mniej trafne, bo zawierają olejki częściej dobierane do innych celów zabiegowych:
- "Sandałowy, szałwiowy, cynamonowy." – obecność cynamonu pasuje do efektu rozgrzewającego, ale sandałowy bywa kojarzony bardziej z pielęgnacją i relaksem niż z typowym profilem antycellulitowym, więc zestaw jest niespójny pod kątem "wyszczuplania".
- "Jałowcowy, rumiankowy, goździkowy." – rumianek jest zwykle wybierany przy potrzebie ukojenia i łagodzenia podrażnień, co nie jest typowym kierunkiem dla masażu stymulującego; zestaw miesza cele kojące i pobudzające.
- "Rozmarynowy, miętowy, lawendowy." – rozmaryn i mięta mogą być postrzegane jako pobudzające/odświeżające, ale lawenda jest klasycznie relaksująca i wyciszająca, częściej stosowana w masażach odprężających niż w programach rozgrzewających i antycellulitowych.
W praktyce gabinetowej olejki eteryczne stosuje się zawsze w rozcieńczeniu w oleju bazowym, a efekt zabiegu zależy także od techniki masażu oraz całego programu pielęgnacyjnego.