W pracy z osobą głuchoniewidomą kluczowe jest dopasowanie sposobu porozumiewania się do realnie dostępnych kanałów odbioru informacji. Skoro podopieczna nie korzysta w pełni ani ze słuchu, ani ze wzroku, metody oparte głównie na przekazie dźwiękowym lub wzrokowym będą nieskuteczne albo bardzo ograniczone. Z tego powodu w praktyce opiekuńczej często wybiera się rozwiązania dotykowe.
Odpowiedź "alfabetu punktowego" jest trafna, ponieważ odnosi się do sposobu przekazywania liter/treści przez dotyk (np. na dłoni). Taka forma komunikacji umożliwia przekaz informacji wtedy, gdy nie można oprzeć się na sygnałach dźwiękowych czy wizualnych. Jest to też podejście zgodne z zasadą: najpierw zapewnij dostęp do informacji, a dopiero potem dobieraj narzędzia językowe.
- Odpowiedź "języka migowego" bywa myląca: standardowo jest to system silnie wzrokowy (odbiór znaków odbywa się przez obserwację rąk i mimiki). U osoby głuchoniewidomej bez zastosowania technik dotykowych sama znajomość języka migowego nie rozwiązuje bariery.
- Odpowiedź "słownika Makaton" odnosi się do systemu wspomagającego komunikację, często łączącego znaki i elementy wizualne. Nie jest to wybór pierwszego rzędu, gdy podstawowy problem dotyczy jednocześnie wzroku i słuchu; skuteczność może być ograniczona bez dodatkowych adaptacji dotykowych.
- Odpowiedź "piktogramów" wymaga sprawnego widzenia (lub co najmniej użytecznej percepcji wzrokowej). Przy głuchoniewidomości piktogramy same w sobie nie zapewniają dostępu do treści.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o podwójnym ograniczeniu sensorycznym (wzrok + słuch), szukaj rozwiązań opartych na dotyku oraz na bardzo jasnym, sekwencyjnym przekazywaniu informacji. W praktyce zawsze warto też ustalić preferowaną metodę z samą osobą (o ile to możliwe) i stosować ją konsekwentnie w całym otoczeniu wsparcia.