Pojęcie niepełnosprawności sensorycznej wiąże się z ograniczeniem funkcji odpowiedzialnych za odbiór bodźców ze środowiska, czyli z funkcjonowaniem narządów zmysłów. W praktyce opiekuńczej najczęściej chodzi o trudności w obszarze wzroku lub słuchu, ale sens "sensoryczny" pozostaje ten sam: dotyczy zmysłów, a nie zachowania, osobowości czy narządu ruchu.
Odpowiedź "z uszkodzeniem narządu zmysłu" jest trafna, ponieważ opisuje właśnie źródło ograniczeń: uszkodzenie lub istotne zaburzenie funkcji narządu odpowiadającego za percepcję bodźców (np. narządu wzroku lub słuchu). Dla opiekunki dziecięcej ma to znaczenie praktyczne: dziecko może potrzebować innego sposobu przekazywania informacji (np. więcej komunikatów wizualnych lub dotykowych), zmiany organizacji przestrzeni czy dodatkowych sygnałów ostrzegawczych.
Odpowiedź "z zaburzeniami zachowania" jest nieprawidłowa, bo zaburzenia zachowania opisują sposób reagowania i funkcjonowania w relacjach oraz w sytuacjach społecznych. Mogą współwystępować z niepełnosprawnością, ale nie definiują niepełnosprawności sensorycznej.
Odpowiedź "z uszkodzeniem narządu ruchu" jest błędna, ponieważ dotyczy układu ruchu (narządu ruchu), a więc ograniczeń lokomocji, sprawności motorycznej i wykonywania czynności ruchowych. To inna kategoria niż sensoryka (percepcja bodźców).
Odpowiedź "z zaburzeniami osobowości" także nie pasuje: odnosi się do utrwalonych wzorców myślenia, przeżywania i zachowania (sfera psychiczna). Nie jest to kryterium klasyfikujące niepełnosprawność sensoryczną.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się słowo "sensoryczny", kluczowe jest skojarzenie go z zmysłami i percepcją bodźców (wzrok, słuch itd.), a nie z ruchem czy kategoriami psychologicznymi.