Owrzodzenia żylakowate podudzi są przewlekłymi ranami powstającymi w przebiegu niewydolności żylnej. W praktyce masażysty kluczowe jest to, że jest to uszkodzona bariera skórna i środowisko sprzyjające zakażeniu oraz drażnieniu tkanek.
Odpowiedź "podwodnego kończyn dolnych" jest poprawna, ponieważ masaż podwodny (hydromasaż) wykorzystuje wodę oraz mechaniczne oddziaływanie strumieni/ciśnienia. Przy obecności owrzodzenia oznacza to:
- ryzyko infekcji – kontakt otwartej rany z wodą i możliwość wprowadzania patogenów,
- uraz mechaniczny – strumienie i ciśnienie mogą traumatyzować delikatne tkanki w obrębie i wokół rany,
- macerację brzegów rany – nadmierne uwodnienie tkanek może pogarszać stan owrzodzenia i opóźniać gojenie.
Pozostałe propozycje nie są automatycznie przeciwwskazane, ponieważ dotyczą innej okolicy anatomicznej niż podudzie z owrzodzeniem i nie zakładają kontaktu z raną. "Masaż klasyczny grzbietu" może być rozważany, bo nie obejmuje zmienionej chorobowo kończyny dolnej. "Masaż limfatyczny kończyn górnych" również nie dotyczy miejsca owrzodzenia, więc sam fakt rany na podudziu nie wyklucza go z definicji. "Masaż segmentarny obręczy biodrowej" może być dopuszczalny, o ile nie obejmuje strefy owrzodzenia i nie powoduje ryzyka przeniesienia zakażenia.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przy ranach przewlekłych na kończynach dolnych szczególnie niebezpieczne są zabiegi wodne i techniki działające bezpośrednio w okolicy rany. Jednocześnie nie należy automatycznie zakładać, że pacjent nie może mieć wykonanych żadnych zabiegów na innych częściach ciała.