Wydawanie zaświadczeń w postępowaniu administracyjnym jest postępowaniem uproszczonym, a samo zaświadczenie ma charakter aktu wiedzy organu (potwierdza określone fakty lub stan prawny), a nie aktu woli tworzącego nowe prawa lub obowiązki.
Kluczowa zasada z KPA brzmi: zaświadczenie powinno być wydane bez zbędnej zwłoki, ale jednocześnie ustawodawca wskazuje termin graniczny: nie później niż w terminie 7 dni. Oznacza to, że organ ma obowiązek wydać je szybciej, jeśli jest to możliwe, natomiast 7 dni to termin maksymalny.
W tym zadaniu istotne jest, od jakiej daty liczyć 7 dni. Dla organu termin biegnie od dnia wpływu (doręczenia) wniosku do urzędu, ponieważ dopiero wtedy urząd faktycznie otrzymuje żądanie i może rozpocząć czynności. Data nadania na poczcie (5 maja) bywa ważna dla zachowania terminu przez stronę, ale nie wyznacza początku biegu terminu na działanie urzędu.
Skoro pismo wpłynęło 7 maja, to dodajemy 7 dni: 7 maja + 7 dni = 14 maja. Dlatego prawidłowy jest termin 14 maja.
Pozostałe propozycje dat wynikają z typowych pomyłek:
- 10 maja – skracanie terminu "na oko" i nieuwzględnienie pełnych 7 dni maksymalnych.
- 7 maja – błędne utożsamienie daty wpływu z datą, do której dokument musi być gotowy (brak doliczenia terminu ustawowego).
- 15 maja – liczenie od wpływu, ale z błędem o 1 dzień (pomyłka w prostym dodawaniu dni lub niekonsekwentne liczenie).
Na egzaminie warto zawsze najpierw ustalić, dla kogo biegnie termin (strona czy organ) i od jakiego zdarzenia zaczyna się jego bieg (nadanie czy doręczenie/ wpływ).