W zadaniu trzeba ustalić maksymalną kwotę, jaką gość może otrzymać za skradzioną rzecz z pokoju hotelowego. W praktyce działają tu dwa ograniczenia:
- odszkodowanie nie może być wyższe niż rzeczywista wartość szkody (nie można otrzymać więcej niż była warta utracona rzecz),
- odpowiedzialność hotelu za rzeczy wniesione jest limitowana – limity wylicza się jako wielokrotność ceny doby hotelowej.
Najpierw liczymy wartość szkody: skradziony naszyjnik został wyceniony na 2 500 zł. Następnie sprawdzamy limit wynikający z ceny doby: doba kosztuje 400 zł, więc limity ustawowe (wyrażone jako wielokrotności tej kwoty) będą wyższe niż 2 500 zł. Skoro limit odpowiedzialności nie jest "wąskim gardłem", to decyduje ograniczenie podstawowe: nie można wypłacić więcej niż 2 500 zł, bo tyle wynosi szkoda.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe? Kwoty 10 000 zł, 12 500 zł i 20 000 zł nie wynikają z wartości szkody w tym zdarzeniu – wszystkie przekraczają wycenę naszyjnika. Takie wartości mogłyby się pojawić jedynie wtedy, gdyby sama szkoda (wartość utraconych rzeczy) była wyższa, a jednocześnie mieściła się w dopuszczalnych limitach odpowiedzialności. W tym zadaniu wartość szkody jest jednoznacznie podana i to ona wyznacza górną granicę wypłaty.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o kradzież/uszkodzenie rzeczy w hotelu zawsze porównuj dwie liczby: (1) wartość szkody oraz (2) limit liczony od ceny doby. Odpowiedź to zwykle mniejsza z nich.