W sytuacji, gdy podróż promem została odwołana z przyczyn niezależnych od pasażera, pasażer co do zasady ma prawo zrezygnować z podróży (odstąpić od umowy przewozu) i żądać zwrotu opłaty za przewóz. Kluczowe jest to, że pytanie dotyczy terminu zwrotu przez przewoźnika, a nie czasu rozpatrywania reklamacji czy ogólnych terminów administracyjnych.
Odpowiedź "7 dni" wskazuje krótki, konkretny termin zwrotu środków po odstąpieniu od umowy w związku z odwołaniem podróży. To właśnie ten termin jest wymagany w ramach obowiązków przewoźnika wobec pasażera w takim zdarzeniu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "3 dni" bywa intuicyjnie wybierane, bo kojarzy się z "szybkim zwrotem", ale jest terminem zbyt krótkim i nie stanowi typowego, formalnego terminu zwrotu w tego typu uprawnieniach pasażerskich.
- "14 dni" często myli się z terminami znanymi z innych obszarów (np. zwroty w e-commerce), jednak tutaj pytanie dotyczy przewozu morskiego i konkretnego obowiązku po odwołaniu rejsu.
- "90 dni" jest terminem rażąco długim jak na zwrot opłaty za niewykonaną usługę przewozu po odstąpieniu; częściej pasuje do skomplikowanych postępowań lub sporów, a nie do podstawowego zwrotu należności.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "odwołanie podróży" oraz "pasażer odstąpił od umowy", szukaj odpowiedzi z krótkim, jednoznacznym terminem zwrotu (dni, nie tygodnie czy miesiące). To pozwala odróżnić zwrot ceny biletu od procesu reklamacyjnego.