U osoby porażonej prądem, która jest przytomna, oddycha i ma prawidłowe tętno, priorytetem w zakresie oparzeń jest jak najszybsze ograniczenie skutków urazu termicznego. Dlatego poprawne postępowanie zaczyna się od schłodzenia oparzonego miejsca (najczęściej przez chłodzenie chłodną/bieżącą wodą), co zmniejsza ból i ogranicza "dogrzewanie" tkanek po zakończeniu działania źródła ciepła.
Pozostałe propozycje są typowymi błędami:
- "zerwanie z poszkodowanego odzieży" – bywa niebezpieczne, ponieważ materiał może przylegać do uszkodzonej skóry. Gwałtowne odrywanie może zerwać naskórek i pogłębić ranę. Odzież usuwa się ostrożnie tylko wtedy, gdy nie jest przyklejona do oparzenia.
- "przekłucie powstałych pęcherzy" – pęcherze stanowią naturalną barierę ochronną. Ich naruszenie zwiększa ryzyko zakażenia i utrudnia prawidłowe gojenie. Ocena i ewentualne opracowanie pęcherzy należy do personelu medycznego.
- "posmarowanie oparzonego miejsca maścią, kremem lub tłuszczem" – takie substancje mogą zatrzymywać ciepło w tkankach, zanieczyszczać ranę i utrudniać późniejszą ocenę oraz leczenie. W pierwszej pomocy stawia się na chłodzenie i jałowe/bezpieczne osłonięcie oparzenia, a nie na "domowe preparaty".
W praktyce zawodowej (np. pracownia komputerowa, serwis sprzętu, serwerownia) warto zapamiętać prostą zasadę: najpierw ogranicz skutki oparzenia przez chłodzenie, a potem zabezpiecz ranę i rozważ konsultację medyczną. Oparzenia po porażeniu prądem mogą być podstępne (różna głębokość uszkodzeń), dlatego w razie wątpliwości należy wezwać pomoc i obserwować stan poszkodowanego.