Aby uzyskać efekt "zamrożonego" ruchu, należy zastosować szybki (krótki) czas migawki, czyli krótki czas naświetlania. Im krócej matryca (lub film) jest naświetlana, tym mniejsza szansa, że poruszający się obiekt "przesunie się" po kadrze w trakcie ekspozycji. Dzięki temu krawędzie obiektu pozostają ostre, a rozmycie ruchu jest minimalne.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Długie ekspozycje – to technika często używana do celowego pokazania ruchu (smugi świateł, "jedwabista" woda, rozmyte chmury). Zamiast zamrożenia, typowo daje motion blur.
- Fotografia HDR – polega na łączeniu ujęć o różnych ekspozycjach w celu zwiększenia rozpiętości tonalnej. Nie jest to metoda zamrażania ruchu; przy ruchomych obiektach może wręcz powodować artefakty (tzw. "duszkowanie"), jeśli ujęcia nie są identyczne.
- Fotografia makro – dotyczy wykonywania zdjęć z bardzo małej odległości i uzyskiwania dużej skali odwzorowania. Nie jest bezpośrednio związana z rejestrowaniem ruchu; w makro również można zamrażać ruch, ale robi się to nadal krótkim czasem migawki (lub błyskiem), więc "makro" nie jest właściwą odpowiedzią na pytanie o technikę zamrażania.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "zamrożenie ruchu", w pierwszej kolejności myśl o czasie migawki. Jeśli brakuje światła, typowe rozwiązania pomocnicze to podniesienie ISO, większy otwór przysłony albo doświetlenie (np. lampą), ale kluczową techniką pozostaje krótki czas naświetlania.