Spad drukarski (bleed) to celowo dodany "zapas" obrazu poza formatem netto, czyli poza docelową linią cięcia. Jest potrzebny dlatego, że w realnej produkcji arkusze mogą być nieznacznie przesunięte, a samo cięcie nie jest idealnie powtarzalne co do ułamka milimetra. Jeśli tło (zwłaszcza wielobarwne i wielotonalne) dochodzi do krawędzi projektu, brak spadu powoduje, że nawet niewielkie przesunięcie cięcia może odsłonić niezadrukowany papier i dać widoczną białą obwódkę.
Odpowiedź "3mm" jest poprawna, ponieważ taki minimalny spad jest typowo stosowany w przygotowaniu plików PDF do druku prac, które będą docinane do formatu końcowego. Zapewnia to wystarczający margines na tolerancje cięcia i ułatwia utrzymanie jednolitej krawędzi tła po obróbce introligatorskiej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "1mm" – to wartość zbyt mała jak na praktyczne tolerancje produkcyjne przy cięciu; przy tle do krawędzi ryzyko pojawienia się białej linii jest istotnie większe.
- "2cm" – spad rzędu centymetrów jest nieadekwatny dla standardowych prac ulotkowych/plakatowych; sztucznie powiększa format brutto i komplikuje impozycję, nie przynosząc realnej korzyści.
- "5cm" – wartość skrajnie zawyżona; w praktyce prowadziłaby do niepotrzebnego zwiększenia powierzchni projektu i problemów produkcyjnych (większy format, więcej miejsca na arkuszu), bez uzasadnienia technologicznego.
Wskazówka egzaminacyjna: nie myl spadu z marginesem bezpieczeństwa (odsunięciem tekstów i istotnych elementów od linii cięcia). Spad dotyczy elementów dochodzących do krawędzi (tła, zdjęcia), a margines bezpieczeństwa dotyczy elementów, których nie wolno "podciąć".