Pośrednio tak, bo owulacja wpływa na potencjał liczby zarodków, ale płodność rzeczywista jest zwykle liczona jako efekt końcowy (żywe urodzenia). Na wynik wpływają też zapłodnienie, straty zarodkowe, warunki utrzymania ciężarnej lochy oraz przebieg porodu, więc nie jest to proste "= liczba komórek jajowych".