Przy układaniu płytek gresowych o dużym formacie kluczowe jest równomierne dosadzenie płytki w warstwie kleju oraz możliwość drobnej korekty położenia bez uszkodzenia okładziny. Dlatego właściwym narzędziem jest gumowy młotek, który przenosi uderzenie w sposób bardziej "miękki" niż narzędzia twarde, ograniczając ryzyko wyszczerbień krawędzi, zarysowań lica i mikropęknięć.
Odpowiedź "drewnianą pacą" jest nieprawidłowa, ponieważ paca służy przede wszystkim do rozprowadzania i profilowania zapraw (np. przy pracach przygotowawczych lub wykończeniowych), a nie do kontrolowanego dobijania płytek. Użycie jej do uderzania jest nieergonomiczne i nie daje właściwej kontroli siły i punktu docisku.
Odpowiedź "metalową łatą" jest błędna, bo łata jest narzędziem do sprawdzania i korygowania płaszczyzny/poziomu, a nie do przenoszenia uderzeń. Metal w kontakcie z płytką (szczególnie na krawędziach) zwiększa ryzyko uszkodzeń, a sama metoda nie zapewnia bezpiecznego, miejscowego dosadzenia.
Odpowiedź "stalowym pobijakiem" także jest nieprawidłowa: stal jest zbyt twarda w bezpośrednim kontakcie z ceramiką i może powodować odpryski, pęknięcia lub ślady na powierzchni. W praktyce przy okładzinach ceramicznych dąży się do kontaktu pośredniego i amortyzowanego.
Wskazówka egzaminacyjna: w tego typu pytaniach warto kierować się zasadą "narzędzie ma dosadzić, ale nie może niszczyć". Dla ceramiki i gresu najbezpieczniejsze są rozwiązania z elementem sprężystym (gumowym), które chronią licową warstwę płytki.