Pojęcie wypadku zbiorowego przy pracy odnosi się do sytuacji, w której w wyniku jednego zdarzenia poszkodowane są co najmniej dwie osoby. Kluczowe jest więc nie to, czy poszkodowanych jest "dużo", lecz czy przekroczono minimalny próg liczby osób oraz czy zdarzenie ma wspólną przyczynę i występuje w związku z pracą.
W przedstawionej sytuacji doszło do zawalenia rusztowania, a więc jednego zdarzenia, którego skutkiem było zranienie 4 osób. Taki wynik jednoznacznie spełnia warunek "co najmniej 2 osoby", dlatego odpowiedź 2 osoby jest prawidłowa.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 3 osoby – to częsty wybór wynikający z intuicji językowej ("zbiorowy" = "kilku"), ale definicja nie wymaga trzech poszkodowanych.
- 5 osób – ten próg bywa mylony z potocznym rozumieniem "wypadku masowego", jednak wypadek zbiorowy nie zaczyna się dopiero od pięciu osób.
- 8 osób – to arbitralnie wysoka liczba; w praktyce prowadziłaby do błędnej kwalifikacji zdarzeń i opóźnień w prawidłowym uruchomieniu procedur powypadkowych.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się zwrot "co najmniej", szukaj minimalnego progu w definicji. W tym typie pytania nie liczy się analiza przyczyn technicznych (np. dlaczego rusztowanie się zawaliło), tylko poprawne rozpoznanie kryterium liczby poszkodowanych.