Jeżeli przewód zasilający po pewnym czasie pracy robi się wyraźnie ciepły, to najczęściej oznacza to, że w przewodzie wydziela się zbyt dużo mocy cieplnej. Mechanizm jest klasyczny: straty w przewodniku opisuje zależność P = I2 · R. W praktyce prąd obciążenia (I) wynika z pracy maszyny, natomiast rezystancja (R) zależy m.in. od materiału, długości oraz przekroju. Zbyt mały przekrój zwiększa rezystancję, a więc przy tym samym prądzie rośnie wydzielanie ciepła.
Odpowiedź "Przewód zasilający ma zbyt mały przekrój" jest poprawna, bo taki przewód może pracować powyżej dopuszczalnej obciążalności prądowej dla danych warunków ułożenia i temperatury otoczenia. Objawia się to nagrzewaniem na całej długości (lub na dłuższym odcinku) oraz przyspieszonym starzeniem izolacji.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie są najlepszym wyjaśnieniem w tym ujęciu:
- "Przewód zasilający jest zbyt długi" — większa długość zwiększa rezystancję, więc może zwiększać straty i spadek napięcia, ale sama długość nie jest typowym "źródłem problemu" bez odniesienia do przekroju, prądu i warunków pracy. Długi przewód o odpowiednim przekroju nadal może być poprawny.
- "Maszyna elektryczna jest niewłaściwie uziemiona" — nieprawidłowe uziemienie jest poważnym zagrożeniem porażeniowym i może wpływać na działanie zabezpieczeń, ale zwykle nie powoduje samoistnie nagrzewania przewodu zasilającego podczas normalnej pracy.
- "Przewód zasilający jest zbyt krótki" — krótki przewód ma mniejszą rezystancję, więc z samej zasady powoduje mniejsze straty, a nie większe. To nie jest typowa przyczyna przegrzewania.
W praktyce diagnostycznej technika elektryka warto też pamiętać, że lokalne przegrzewanie (np. tylko przy wtyczce, zacisku, listwie) często wskazuje na zły styk lub poluzowane połączenie. Natomiast przegrzewanie na dłuższym odcinku przewodu częściej wiąże się z przeciążeniem lub zbyt małym przekrojem.