Światła pozycyjne służą do sygnalizowania obecności i gabarytów pojazdu. Gdy nie działają, pojazd może być gorzej zauważalny, zwłaszcza o zmierzchu, o świcie, w tunelu, w deszczu lub w cieniu drzew i zabudowań. Dlatego właściwą reakcją jest odłożyć jazdę i najpierw usunąć usterkę (np. wymiana żarówki, sprawdzenie bezpiecznika, naprawa instalacji) albo zorganizować inny bezpieczny środek transportu.
Stwierdzenie "Możesz jechać bez świateł pozycyjnych, jeśli jest dzień" jest błędne, bo w praktyce warunki widoczności w dzień zmieniają się dynamicznie, a wymagania techniczne dotyczą także bycia widocznym dla innych uczestników ruchu. Ponadto kierujący odpowiada za to, by pojazd był sprawny i nie stwarzał zagrożenia.
Opcja "Możesz jechać, ale tylko na krótkich dystansach" to typowa pułapka myślenia: krótki odcinek nie oznacza braku ryzyka. Kolizje często zdarzają się blisko miejsca startu, a awaria oświetlenia nadal wpływa na bezpieczeństwo.
Propozycja "Powinieneś używać świateł drogowych zamiast świateł pozycyjnych" również jest niewłaściwa. Światła drogowe mają inną funkcję (oświetlanie drogi na odcinku dalekim) i mogą oślepiać innych. Nie są "zamiennikiem" świateł pozycyjnych, a stosowanie ich nie rozwiązuje problemu niesprawności wymaganych świateł.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o usterki wpływające na widoczność pojazdu najczęściej poprawna jest odpowiedź związana z przerwaniem jazdy i usunięciem usterki, a nie "warunkowe" wyjątki typu dzień/krótko/naokoło.