Tlen jest silnym utleniaczem. W warunkach sprężenia (wysokie ciśnienie), a także przy lokalnych wzrostach temperatury (np. od sprężania adiabatycznego, tarcia, uderzenia cząstek, nagłego otwarcia zaworu), materiały węglowodorowe takie jak oleje i smary mogą reagować z tlenem bardzo gwałtownie. Skutkiem może być samozapłon zanieczyszczeń, a w konsekwencji uszkodzenie armatury i wybuch.
Dlatego kluczową zasadą bezpieczeństwa przy montażu elementów instalacji tlenowych jest utrzymanie ich w stanie tzw. czystości do pracy w tlenie (oxygen service). W praktyce oznacza to przede wszystkim dokładne odtłuszczenie powierzchni mających kontakt z tlenem: wewnętrznych części zaworów, złączek, końcówek przewodów oraz miejsc połączeń. Odtłuszczanie usuwa film olejowy i resztki smarów, które stanowią paliwo dla reakcji utleniania.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- Wypełnianie zaworów i przewodów olejem jest szczególnie niebezpieczne, bo wprowadza do układu dużą ilość substancji palnej, która w tlenie może zapalić się gwałtownie.
- Używanie wyłącznie narzędzi z tworzyw sztucznych nie rozwiązuje głównego problemu. Narzędzia dobiera się tak, by nie uszkadzać armatury i nie wprowadzać zanieczyszczeń, ale krytyczne jest usunięcie tłuszczów/olejów z elementów mających kontakt z tlenem.
- Smarowanie wszystkich połączeń gwintowych jest sprzeczne z wymaganiem czystości dla tlenu. W instalacjach tlenowych stosuje się rozwiązania i materiały dopuszczone do takiej pracy, a nie typowe smary montażowe.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się sprężony tlen, pierwszym skojarzeniem powinno być odtłuszczanie i zakaz olejów/smarów. To najczęściej sprawdzana zasada bezpieczeństwa w tego typu pytaniach.