W przedstawionej sytuacji powstają dwie różne relacje odpowiedzialności, które łatwo pomylić:
- relacja z właścicielem ładunku (osobą trzecią)
- relacja wewnątrzzakładowa: pracownik–pracodawca
Odpowiedź "Pracownik portu wobec pracodawcy oraz pracodawca (operator portu) wobec właściciela ładunku." jest poprawna, ponieważ w prawie pracy co do zasady to pracodawca odpowiada wobec osób trzecich za szkodę wyrządzoną przez pracownika przy wykonywaniu obowiązków. Właściciel ładunku kieruje więc roszczenie do operatora portu (pracodawcy).
Jednocześnie pracownik nie jest "zwolniony" z odpowiedzialności: ponosi odpowiedzialność materialną wobec pracodawcy za szkodę wyrządzoną z własnej winy. W praktyce wygląda to tak, że operator portu naprawia szkodę wobec właściciela ładunku, a następnie może dochodzić od pracownika zwrotu (regresu) w granicach przewidzianych w Kodeksie pracy (inne zasady przy winie nieumyślnej i umyślnej).
Odpowiedź "Tylko pracownik portu, który fizycznie uszkodził ładunek." jest błędna, bo pomija fakt, że poszkodowanym jest podmiot zewnętrzny, a roszczenie kieruje się do pracodawcy, nie bezpośrednio do pracownika.
Odpowiedź "Tylko firma transportowa, która dostarczyła ładunek." jest błędna, ponieważ samo dostarczenie ładunku nie przesądza o odpowiedzialności za szkodę powstałą już na etapie obsługi portowej. Odpowiedzialność zależy od tego, kto i w jakim stosunku prawnym wykonywał czynności w chwili uszkodzenia.
Odpowiedź "Tylko właściciel ładunku." jest błędna, bo właściciel jest poszkodowanym, a nie sprawcą szkody. Może natomiast dochodzić odszkodowania od operatora portu jako pracodawcy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy szkoda powstaje "na zmianie" i dotyczy kontrahenta/klienta, najpierw pytaj: kto jest pracodawcą sprawcy i czy szkoda powstała przy wykonywaniu obowiązków. To zwykle prowadzi do prawidłowego wskazania odpowiedzialnego podmiotu.