W opisanej sytuacji kluczowym zagrożeniem jest krwotok po urazie uda. W pierwszej pomocy utrata dużej ilości krwi może bardzo szybko doprowadzić do wstrząsu i zagrożenia życia, dlatego tamowanie krwawienia ma wysoki priorytet.
Najbardziej właściwe pierwsze działanie to założenie opatrunku uciskowego na ranę. Opatrunek powinien uciskać miejsce krwawienia, tak aby mechanicznie zmniejszyć wypływ krwi. W praktyce oznacza to przyłożenie jałowego (lub możliwie czystego) opatrunku i dociśnięcie oraz stabilne zabandażowanie w miejscu urazu. Dopiero po ograniczeniu krwawienia wykonuje się dalsze kroki: ocenę stanu, wezwanie pomocy, kontrolę oddechu i krążenia, ochronę przed wychłodzeniem oraz stałą obserwację.
Odpowiedź "upewnić się czy w pobliżu są osoby przeszkolone w reanimacji" jest nieadekwatna jako krok pierwszy, ponieważ nie rozwiązuje głównego problemu – krwotoku. Pomoc dodatkowych osób może być przydatna później (np. do wezwania służb, zabezpieczenia miejsca), ale nie zastępuje natychmiastowego tamowania krwi.
Odpowiedź "ułożyć poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej" bywa nadużywana. Pozycja boczna bezpieczna jest stosowana przede wszystkim u osób nieprzytomnych z zachowanym oddechem, aby udrożnić drogi oddechowe i zapobiec zachłyśnięciu. W krwotoku u osoby przytomnej priorytetem pozostaje ucisk na ranę; samo ułożenie w tej pozycji nie zatrzymuje krwawienia.
Odpowiedź "założyć poszkodowanemu opatrunek uciskowy poniżej rany" wskazuje na częsty błąd rozumowania: ucisk musi działać w miejscu krwawienia, a nie "gdzieś obok". Umieszczenie opatrunku poniżej rany może nie ograniczyć wypływu krwi, a dodatkowo utrudniać ocenę skuteczności tamowania.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści zadania pojawia się "krwawi", najpierw myśl o przerwaniu krwotoku (ucisk bezpośredni/opatrunek uciskowy), a dopiero potem o pozycjach ułożeniowych czy działaniach organizacyjnych.