Nachylenie modułów fotowoltaicznych względem poziomu ma bezpośredni wpływ na uzysk energii, ponieważ zmienia kąt padania promieniowania słonecznego na powierzchnię modułu w różnych porach dnia i roku. W praktyce nie istnieje jeden uniwersalny "optymalny" kąt dla wszystkich instalacji, dlatego ocena "czy 45° jest poprawne" wymaga odniesienia do lokalizacji oraz założeń projektu.
Odpowiedź "Nie, kąt powinien być dostosowany do szerokości geograficznej miejsca instalacji." jest zasadniczo trafna, bo szerokość geograficzna wpływa na przebieg wysokości Słońca nad horyzontem w ciągu roku, a więc na to, przy jakim nachyleniu średnio uzyskuje się więcej energii. Właśnie dlatego w projektowaniu często odwołuje się do lokalizacji (a nie do jednej liczby jak 45°).
Pozostałe propozycje są błędne lub zbyt kategoryczne:
- "Tak, jest to optymalny kąt dla paneli fotowoltaicznych." – jest to nadmierne uogólnienie. 45° może być korzystne w pewnych warunkach, ale nie jest regułą zawsze optymalną.
- "Nie, panele powinny być zamontowane pod kątem 90 stopni." – ustawienie pionowe zwykle nie jest rozwiązaniem domyślnym dla maksymalizacji uzysku rocznego w typowych instalacjach, a stwierdzenie "powinny" jest zbyt absolutne.
- "Tak, kąt nie ma wpływu na wydajność paneli." – to nieprawda: geometria padania promieniowania powoduje, że zmiana kąta montażu zmienia uzysk energii.
W nauce do egzaminu warto pamiętać praktyczną zasadę: kąt dobiera się do warunków miejsca i celu instalacji (np. uzysk roczny, sezonowy, ograniczenia dachu), a ocena poprawności montażu powinna odnosić się do dokumentacji projektowej i założeń.