Pomiar rezystancji izolacji w ramach pomiarów odbiorczych ma potwierdzić, że izolacja przewodów i aparatury jest w stanie zapewniającym bezpieczną eksploatację. Zbyt niska rezystancja izolacji oznacza zwiększony prąd upływu (lub ryzyko jego pojawienia się), co może prowadzić do:
- zagrożenia porażeniowego (np. pojawiania się niepożądanych prądów do przewodu ochronnego),
- zadziałań zabezpieczeń lub wyłączników różnicowoprądowych,
- lokalnych przegrzań i ryzyka pożaru przy uszkodzeniach izolacji.
Dlatego odpowiedź "Przeprowadź dodatkowe badania, ponieważ wartość jest poniżej normy." jest właściwa: wynik niespełniający wymagań powinien uruchomić procedurę diagnostyczną, a nie akceptację instalacji.
W praktyce "dodatkowe badania" oznaczają m.in.:
- wydzielenie i sprawdzanie obwodów (aby zlokalizować odcinek z problemem),
- kontrolę wizualną (uszkodzenia mechaniczne, zgniecenia przewodów, niewłaściwe prowadzenie tras),
- sprawdzenie możliwego zawilgocenia (puszki, osprzęt, rozdzielnice, miejsca przejść),
- weryfikację poprawności podłączeń (czy nie doszło do niezamierzonego połączenia żyły czynnej z PE przez element/odbiornik),
- usunięcie usterki i powtórzenie pomiaru do uzyskania wyniku spełniającego wymagania.
Odpowiedź "Kontynuuj normalną eksploatację instalacji, ponieważ wartość jest poprawna." jest błędna, bo pomiary odbiorcze służą dopuszczeniu instalacji do użytkowania na podstawie kryteriów minimalnych — wynik poniżej wymagań oznacza, że instalacja wymaga interwencji.
Odpowiedź "Zignoruj wynik, ponieważ nie ma to wpływu na bezpieczeństwo instalacji." jest błędna: właśnie bezpieczeństwo jest głównym powodem wykonywania pomiaru izolacji.
Odpowiedź "Zwiększ napięcie w sieci, aby poprawić rezystancję izolacji." jest błędna i niebezpieczna: napięcie zasilania nie jest metodą "naprawy" izolacji. Przyczyna leży w stanie materiałów/połączeń (wilgoć, uszkodzenie, zabrudzenie, błąd montażu) i wymaga diagnostyki oraz usunięcia usterki, a nie manipulowania napięciem.